Ostatnie 30 dni przed maturą to czas, w którym najwięcej osób popełnia fatalne błędy: albo wpadają w paraliż i odkładają naukę na ostatnie 3 dni, albo uczą się po 12 godzin na dobę, zarywając noce i wchodząc na salę w stanie skrajnego wyczerpania. Oto plan, jak podejść do tego z chłodną głową.
Tydzień 1: Przegląd arkuszy i załatanie największych dziur
Przelicz dwa pełne arkusze maturalne CKE z poprzednich lat. Wypisz na kartce tematy, z którymi miałeś największy problem (np. logarytmy, ciąg geometryczny). Poświęć pierwsze 7 dni na szybkie przerobienie teorii z tych konkretnych działów.
Tydzień 4: Symulacje, odpoczynek i regeneracja głowy
W ostatnim tygodniu przed maturą nie zaczynaj uczyć się nowych, skomplikowanych teorii. Rozwiązuj tylko 1 arkusz co drugi dzień dla utrzymania wprawy. Na 24 godziny przed egzaminem zamknij wszystkie książki, wyjdź na spacer, wyśpij się i przygotuj dowód osobisty, długopisy i kalkulator. Twój wypoczęty mózg zrobi resztę!